Post

Oszustwa na osobę zaginioną: na co należy uważać

Media społecznościowe mają długą historię ludzi proszących o pomoc lub udzielających porad innym użytkownikom. Wspólną cechą jest wszechobecne stanowisko "osoby zaginionej". Prawie na pewno widziałeś taki post i być może wzmocniłeś taki post na Facebooku, Tweecie, a nawet blogu.

Czysty zasięg i zjadliwość mediów społecznościowych jest idealna do ostrzegania innych. Naprawdę przypomina wspinanie się na dach z klaksonem przeciwmgielnym i wydmuchiwanie swojego przesłania do mas. Jednak flipside jest brzydki.

Media społecznościowe to także wylęgarnia phisherów, oszustów, trolli i domorosłych sprawców, którzy sami tworzą narracje o osobach zaginionych. Kiedy do tego dojdzie, mogą pojawić się poważne konsekwencje.

"Mój przyjaciel zaginął, proszę..."
Spanikowane, pilne prośby o informacje to sposób, w jaki te oszustwa dotyczące osób zaginionych rozprzestrzeniają się. Są one bardzo popularne w mediach społecznościowych i mogą z łatwością rozprzestrzeniać się w konkretnych geograficznie miejscach, do których należy dotrzeć z informacją.

W przypadku zamieszczenia na platformach innych niż Twitter, mogą one również zawierać kilka linków, które oferują dodatkowe informacje. Linki te mogą, ale nie muszą być oficjalnymi zasobami organów ścigania.

Czasami linki prowadzą do dedykowanych organizacji zajmujących się wykrywaniem zaginionych osób, oferujących dodatkowe usługi.

Możesz otrzymać zawiadomienie o zaginięciu osoby lub prośbę o jego przesłanie pocztą elektroniczną, w odróżnieniu od tego, co jest publikowane na całym świecie.

Wszystkie użyteczne sposoby na wydostanie się z tego słowa, ale również bardzo otwarte na wyzysk.

Jak to może się nie udać?
Łatwość udostępniania w mediach społecznościowych jest również największym zagrożeniem w przypadku wniosków o zaginięcie osoby. Jeśli ktoś pojawia się na twojej osi czasu błagając o pomoc w znalezieniu krewnego, który zaginął w nocy, impuls do dzielenia się jest bardzo silny. Uderzyć lub podzielić się Retweetem zajmuje mniej niż sekundę, a Ty zrobiłeś swoje na cały dzień.

Jednakże.

Jeśli nie zachowasz należytej staranności w kwestii tego, kto dokonuje udostępnienia, może to potencjalnie zagrozić osobie na zdjęciach. Czy osoba udostępniająca informacje jest bezpośrednio zweryfikowaną obecnością na platformie, z której korzystasz, czy nowo utworzonym kontem wyrzucanym?

Jeśli są zweryfikowane, to czy dzielą się tym z pozycji, która ich interesuje, czy też po prostu ponownie odwiedzają kogoś innego? Czy znają osobę, z którą się spotykają, czy jest to osoba przypadkowa? Czy oni linkują do strony internetowej, i czy jest to oficjalne źródło egzekwowania prawa lub coś innego w ogóle?

Nawet jeśli osoba dzieląca się nią z pierwszej ręki jest weryfikowana lub zna osobę, od której dzieli się treścią, nie oznacza to, że to, co widzisz, jest na poziomie.

Co zrobić, jeśli osoba nieweryfikowana jest domowym sprawcą, szukającym łatwego sposobu na odnalezienie kogoś, kto uciekł przed ich złośliwą obecnością? Co, jeśli zweryfikowana osoba jest sprawcą? Po prostu nie wiemy, ale być może do czasu, gdy to rozważałeś, Tweet już był i odszedł.

Kiedy złośliwość jest "tylko żartem, bracie"
Nawet jeśli osoba, która prosi o znalezienie kogoś, nie jest jakąś formą przemocy domowej, pojawia się gwałtownie przesuwająca się skala zła, która czeka, by się odbić. Często ludzie wypowiadają tego typu prośby dla żartu, lub w ramach notatki. Chwytają obraz prawdopodobnie dobrze znany w jednym regionie geograficznym, ale nie w innym, a następnie dzielą się prośbami o informacje. Często może to powodować krwawienie do innych memy.

"Czy widziałeś tę osobę, ukradli mi telefon i nie zdawali sobie sprawy, że zrobiła zdjęcie" jest popularne, często kosztem lokalnej gwiazdy z listy D. W ten sam sposób, ludzie często robią żarty o złym smaku, ale związane z zaginionymi dziećmi. Aby uniknąć wczesnego przekłucia knebla, mogą oni uniknąć korzystania z obrazów z rzeczywistych przypadków uprowadzeń i chwycić nieruchomość z przypadkowego klipu na YouTube lub czegoś z zasobu zdjęć.

Mała dziewczynka, zagubiona w Doncaster?
Jeden z takich przykładów zdarzył się w ciągu ostatnich kilku tygodni. Nieruchomy obrazek pokazywał małe dziecko w potrzebie, przykręcone do "zaginionego" wezwania o pomoc.

Cóż, naprawdę była w niebezpieczeństwie... ale w wyniku opuszczenia drużyny przez hokeistę w 2015 roku, a nie dlatego, że zaginęła lub została uprowadzona. Jest tam link, który twierdzi, że oferuje nagranie z kamery nieistniejącego uprowadzenia, choć raporty nie mówią, gdzie linki zabrały chętnych do klikania.

Przepełniona paniką wiadomość dostarczana z łączem jest powszechną taktyką w tych sferach. To samo stało się z podobną historią w kwietniu 2019 roku. Ktoś twierdził, że jego 10-letnia siostra zaginęła poza szkołą po kłótni z przyjacielem. Jednak rozwikłanie wątku nie trwało długo. Obserwatywni użytkownicy Facebooka zauważyli, że szkoły zostałyby zamknięte w dniu, w którym rzekomo miało to miejsce.

Dodatkowo, inni wspominali, że widzieli tę samą zaginioną wiadomość o siostrze z wielu profili na Facebooku. Podobnie jak w przypadku ostatniej fałszywej zaginionej historii, nie wiemy, gdzie się ona znalazła. Ludzie, co zrozumiałe, albo kierowali się jasno, albo odwiedzali, ale nie zrobili zrzutu ekranu i nigdy więcej o tym nie mówili.

"Moje dziecko zaginęło": wiecznie popularny przekręt
W czerwcu tego roku, w czerwcu, odbyła się kolejna runda, po raz kolejny twierdząc, że dziecko zaginęło. Pozornie zorientowana na język amerykański strona pojawiła się dla brytyjskich użytkowników w Lichfield, Bloxeich, Wolverhampton i Walsall. Wymieniając "kapitanów policji" i "centrum miasta" uczciwie oddaliły grę, podpowiadając o jej generycznym kroju i pochodzeniu pasty. Fakt, że podaje wiele sprzecznych dat, kiedy doszło do porwania, jest również powodem do rozstania.

Ten był najwyraźniej fiszką na Facebooku i odniósł sukces w 2020 roku. Do tego stopnia, że po raz pierwszy pojawił się w marcu, a następnie w maju, zanim zaprezentował się w czerwcu. Oszuści nadal go używają, bo łatwo się go rzuca i działa.

Wykorzystywanie autentycznej prośby
Nie chodzi tylko o oszustów przejmujących prowadzenie i umieszczających fałszywe wpisy o zaginionych osobach. Będą też wkładać się w nieszczęścia innych ludzi i robić wszystko, co w ich mocy, by zdobyć jakieś zapomniane korzyści. Przykładem może być rok 2013, kiedy to ktoś wspomina, że próbował zjednoczyć się ze swoją dawno zaginioną siostrą, poprzez list w stylu "Have you seen this person".

List został opublikowany w czasopiśmie, a ktoś się z nim skontaktował. Niestety, osoba ta twierdziła, że trzyma siostrę jako zakładniczkę i musi zapłacić okup. Okładka szybko się rozpadła po tym, jak odebrali niektórych krewnych, gdzie za życia byli martwi, a oszustwo osoby zaginionej zostało udaremnione. 

Oto podobny wstrętny przekręt z 2016 roku, kiedy to oszuści z Facebooka twierdzili, że czyjaś zaginiona córka była pracownikiem seksualnym w Atlancie. Powiedzieli, że była ofiarą handlu ludźmi i można ją było "odkupić" za 70.000 dolarów. Straszna rzecz do powiedzenia komuś, ale wtedy ci ludzie nie chcą grać fair.

Agencje zajmujące się wykrywaniem fałszerstw
Niektóre z tych podróbek znajdują się w skrzynce pocztowej, a nie tylko czają się w sieci. Zdarzały się przypadki, w których tzw. "biura ds. odzyskiwania mienia" rzucały Ci notatkę twierdząc, że możesz doprowadzić Cię do zaginionych osób. Kiedy jednak spotkasz się z umówionymi kontaktami, zaczną pojawiać się żądania dużych kawałków gotówki. Informacje, jakie posiadają, pochodzą prawdopodobnie ze źródeł publicznych lub są w inny sposób łatwo dostępne (i nie są warte ceny wywoławczej).

Szukanie walidacji
Pomaganie ludziom jest wspaniałe, a pomoc w mediach społecznościowych to dobra rzecz. Musimy tylko być ostrożni, pomagając właściwym ludziom. Chociaż nie zawsze jest możliwe, aby osoba zaginiona zgłosiła się bezpośrednio z oficjalnego źródła policyjnego, warto poświęcić trochę czasu na zapoznanie się z wiadomością i osobą, która ją wysłała, zanim podzieli się nią dalej.

Kwestia ludzi zaginionych jest wystarczająco zła; nie powinniśmy patrzeć na powiększanie się nędzy poprzez nieświadomą pomoc ludziom do niczego dobrego.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz